<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" href="style.xsl"?>
<text><tresc lang="pol"><![CDATA[<div id="pMenu" section="menu_omnie"></div>


<p><img src="images/mini_szalone.jpg" width="92" height="123" border="0" align="right" alt="[IE] Jestem szalona, mówią mi..." title="Jestem szalona, mówią mi..."/> <!--Tomasz Grdeń (1971 - ...) - urodzony w Tarnobrzegu, 23 czerwca (czy był to wymarzony prezent na Dzień Ojca trzeba by spytać jego prokreatora). 4 kilogramy na dzień dobry. To dobry wynik. Już w przedszkolu przejawiał zainteresowanie sztuką sceniczną: śpiewał, tańczył, recytował. W liceum plastycznym w Jarosławiu zapragną zostać aktorem - wcześniej archeologiem a jeszcze wcześniej listonoszem i Supermanem. Po drodze próbował swoich sił w zespole rockabilly "Blockheads'n'Rockers" w Stalowej Woli skąd przywiózł swój pierwszy kontrabas podarowany przez Pawła Zyzia Gielarka (obecnie <a href="http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=154442767" target="gielareck">Gielareck</a> i/lub <a href="http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=154744341" target="astrid">Astrid Monroe</a>) po czym szczęśliwie wylądował w PWSSP (obecnie ASP) w Poznaniu.</p>
<p>Życie studenta nie jest usiane różami, zwłaszcza jeśli chodzi o wydatki. Uzbrojony w kontrabas ruszył Tomek na podbój ulic Poznania. --> Mężczyzna, kontrabas i śpiew.  <br />I tyle! ;)
</p>]]></tresc><tresc lang="eng"><![CDATA[<div id="pMenu" section="menu_omnie"></div>
<p>Hi - I'm steel working on this page...</p>]]></tresc><tresc lang="esp"><![CDATA[<div id="pMenu" section="menu_omnie"/>
<p>Yo soy un hombre sincero...</p>]]></tresc></text>
